ryby



Dlaczego nie lubię jeść ryby w domu? A to dlatego, że trzeba ją w nim usmażyć, co za tym idzie? Ryba podczas smażenia śmierdzi niemiłosiernie, mimo, że możesz mieć w posiadaniu milion okapów, wywietrzników i otwartych okien i tak efekt jest jeden. Wszystko śmierdzi smażoną rybą tak, że praktycznie odechciewa ci się ją spożyć! Cuchniesz ty, firanki, zasłony, ręczniki w łazience, płaszcze i kurtki na wieszaku w przedpokoju, po prostu totalnie wszystko! W gruncie rzeczy radość z przepysznego i zdrowego obiadku z rodziną kończy się w momencie, gdy następnego dnia wydaje ci się, że po rybnym smrodzie nie ma śladu. Aż tu nagle rozczarowanie, ubierasz płaszcz, wychodzisz z domu i wsiadasz do tramwaju, rozsiadasz się wygodnie, aż dochodzi do ciebie zapach wczorajszego obiadu, nie wiesz gdzie się schować, bo wiesz, że śmierdzi właśnie od ciebie, śmierdzą twoje ubrania, włosy, torebka. Wszystko to przemawia za tym, żeby nie jeść ryby w domowym zaciszu,ble.

wiersz.mariola6.info|lubrykanty|/1/desc