W tej chwili...
W tej chwili na moim biurku jest powiedzmy sobie szczerze dosyć duży burdel. Stoi na nim komputer zajmując centralne miejsce. I jest to jedyna rzecz z jakiej jestem w tej chwili w stanie korzystać. Cała reszta tworzy zupełnie bezużyteczny stos książek, pojedynczych kartek papierów, kubków a także drobnej elektroniki. nad tym wszystkim znajduje się lampka która to wszystko dodatkowo doświetla czyniąc najlepiej widocznym punktem w pokoju. Na szczycie najwyższej kupki książek leży wielka czapka urodzinowa podarowana mi w ostatnie urodziny przez dwóch moich przyjaciół. Z drugiej strony leży ręcznik którego miałem już niejednokrotnie wynieść jednak jakoś nie mogę się zebrać w sobie. Kubki są także plagą tej przestrzeni, choć wynoszę je dwa razy dziennie to pojawiają się same i to w tak wielkiej liczbie której nie jestem w stanie wyjaśnić w żaden racjonalny sposób.